2018/05/27

Gdzie w 2018? Mega wyjazd przed Nami, a najpierw załatwiamy wizę do USA :)

Pierwszy wyjazd poza Europę był dosyć spontaniczny, bo do końca nie wiadomo było gdzie polecimy. Sri Lanka była jednak bardziej moim punktem na mapie, aniżeli Ewy - dlatego ustaliliśmy że w 2018 to ona nada kierunek Naszej podróży. Dużym dla mnie zaskoczeniem nie było, że padło na Stany Zjednoczone. Kwestią rozmów był więc głównie rejon w który możemy się udać, ale tutaj dosyć zgodnie stwierdziliśmy, że najbardziej interesuje nas zachodnie wybrzeże: Los Angeles, San Francisco, Las Vegas (Wielki Kanion) itp. No cóż..
a więc jest listopad 2017, a my już mamy decyzję gdzie polecimy w wakacje 2018! :) To chyba rekord - tak duże wyprzedzenie, tyle czasu na planowanie.. i jak się okaże na bycie elastycznym w kwestiach tego wydawałoby się nieskomplikowanego wyjazdu.. Ale zacznijmy po kolei: skoro chcemy lecieć do USA - pierwsze co trzeba zrobić to postarać się o wizę.

Jak zdobyć wizę turystyczną do USA:
Najpierw wypełniamy wniosek przez internet na stronie: https://ceac.state.gov/genniv/ . Formularz jest dosyć ''długi'' ale nie ma generalnie nic trudnego w jego uzupełnieniu i w pół godziny jesteśmy w stanie spokojnie to zrobić. Następnie (znając numer swojego wniosku), wchodzimy na stronę: https://cgifederal.secure.force.com/SiteRegister?country=Poland&language=en_US, gdzie musimy założyć konto (wybieramy też miejsce spotkania z konsulem - Kraków lub Warszawa), a następnie dokonujemy opłaty 160$ (ok. 580 zł). Po zatwierdzeniu otrzymamy numer referencyjny, który musimy podać w systemie by dokonać umówienia spotkania z konsulem. Jest to do zrobienia na tej samej stronie, po zalogowaniu jest możliwość umówienia wizyty w dogodnym dla nas terminie (około miesiąc oczekiwania). Na wizytę z konsulem zabieramy wszystkie potrzebne dokumenty włącznie z ważnym paszportem. Najlepiej przyjść wcześniej ustawić się w kolejce (w Warszawie kolejka stoi na chodniku, na zewnątrz). Ochroniarz karze nam zostawić telefon przy wejściu, a następnie zgodnie z instrukcjami kierujemy się do konkretnych okienek, w których mogą nam zadać pytania m.in. o cel podróży, rodzinę w USA, planowany czas pobytu itp. Nam zadane raptem kilka pytań i generalnie cała wizyta trwała bardzo krótko, kilkanaście minut. Na końcu dowiadujemy się, że dostaliśmy wizę - jednak za paszportem będzie trzeba poczekać jeszcze kilka dni/tygodni. Paszporty odbieramy w specjalnych miejscach wyznaczonych do odbierania przesyłki w okolicy miejsca zamieszkania.

Mamy wizę! :) Czas poszukać biletów lotniczych! :)
 My na poszukiwania tanich, okazyjnych biletów tracimy naprawdę sporo czasu i zawsze ciężko jest się Nam zdecydować. Nie inaczej było tym razem. 

1 komentarz: